Z dwóch na cztery kółka!

17757654_1688365084794262_6363665201081391257_n

Dzisiaj przedstawiam Wam samochód Bartka.  To młody fan kultowego samochodu. Czym wyróżnia się jego egzemplarz? Jak reagują inni widząc błękitnego „Eleganta” z czerwonym wnętrzem? Dlaczego Bartek wybrał właśnie ten model? Te i inne odpowiedzi znajdziecie w tekście!

 Jesteś właścicielem Fiata 126p z 96 roku.  Jednak zanim go kupiłeś i zacząłeś wprowadzać zmiany, restaurowałeś coś zupełnie innego…

Pod koniec 2015 roku w mojej głowie narodził się pomysł, żeby kupić Fiata 126p oraz spróbować swoich sił w renowacji samochodu, ponieważ dotychczasowo udało mi się odrestaurować tylko kilka zabytkowych motorowerów. Nie dysponowałem sporą ilością gotówki, więc postanowiłem sprzedać swoją Motorynkę, którą odrestaurowałem w 2014 roku. Dzień po sprzedaży zaczęły się wielkie poszukiwania samochodu w dość dobrym stanie blacharskim. Po kilku godzinach udało się znaleźć dość zadbanego Eleganta od starszego Pana. Szybki telefon i na następny dzień z kolegą oraz wujkiem ( ja jeszcze wtedy nie miałem prawa jazdy) pojechaliśmy do Śwliczy koło Rzeszowa, obejrzeć samochód. Po oględzinach okazało się, że samochód jest bardzo zdrowy – podłoga, progi oraz inne elementy w stanie bardzo dobrym, bez żadnych dziur. Dodatkowo dostałem jeszcze kilka skrzynek nowych i używanych części . Spisaliśmy umowę, wypłaciliśmy pieniądze i odjechaliśmy nowym nabytkiem. Był to jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu, ponieważ w końcu udało mi się spełnić marzenie.

 Warto dążyć do realizacji swoich marzeń. Opowiedz o pierwszych planach związanych z autem…

Na samym początku wizja samochodu wyglądała kompletnie inaczej. Miał być na szerokich plastikowych zderzakach i na czarnej szerokiej stali, nic ciekawego. Z biegiem czasu miałem co raz to lepsze pomysły i wizje. Chciałem zrobić coś wyjątkowego. Koniec końców poszedłem w Cult Style i nie żałuję.

17634826_1686400528324051_1264326130926595163_nCo właściwie zadecydowało o tym, że kupiłeś właśnie 126p?
Głównie zadecydowało to, że bardzo podobają mi się Fiaty 126p i mam miłe wspomnienia z dzieciństwa z tymi samochodami. Druga rzecz to, że do dyspozycji mam tylko garaż blaszany o wymiarach 3x5m, więc o większym samochodzie nie było mowy. Trzecia rzecz, która skusiła mnie na 126p to tanie części.

 Nie ma większych problemów z dostępnością do niektórych fantów. Zmiany ruszyły…
Jako pierwsze zacząłem od odświeżenia ówczesnych plastikowych zderzaków, oklejenia lamp na żółto oraz lekkiego obniżenia samochodu.

To początek. Aktualnie widać, że Twój 126p posiada kilka ciekawych smaczków. Wystarczy spojrzeć na przód auta.

Racja, jest kilka fajnych fantów, które dodają sporo uroku i klimatu. Zaczynając od przodu jest to emblemat z Fiata 500, dokładka z Golfa mk1 odpowiednio przycięta, aby pasowała do malucha, żółte lampy, chromowane wycieraczki, naklejka ” Old Cars Never Die” na szybie oraz „daszki” na lampy wykonane na wzór oryginału z blachy. Przechodząc do tyłu możemy zobaczyć klosze lamp oraz klapę „bambino”, którą montowano do maluchów z pierwszych lat produkcji. Tak na prawdę to jest replika tej klapy wykonana przeze mnie na bazie klapy z Fiata 126p FL. Całość dopełnia chromowany emblemat „126p”.

17795857_1688273098136794_5110752766985527720_nZ tego co wiem, to wszyscy myślą, że Twój samochód nosi na sobie paletę „Elegenata”. Jednak to inny lakier, prawda?

Samochód posiada lakier z palety Fiata 125p. Jest to kolor, który miałem na swojej byłej motorynce. Wiele osób myli go z oryginalnym błękitnym kolorem z Elegantów. Stalówki poszerzone na 6,5j tył i 6j przód. Falldach pochodzi z Renault Twingo, lecz fabrycznie był on za długi, więc musiałem go skrócić . Było z tym trochę zabawy, ale jak najbardziej polecam, ponieważ jest to świetne rozwiązanie na gorące dni. Zwłaszcza, że maluch nie posiada klimatyzacji :) Środek samochodu został obszyty czerwonym pikowanym skajem. Czerwony środek w niebieskim samochodzie wzbudził trochę kontrowersji wśród fanów, lecz mi się bardzo podoba.

 Auto jest zglebione…
Tak jak widać na pierwszy rzut oka – jest dość mocno obniżony. Resor został sklepany na płasko, założone krótsze amortyzatory oraz skrócone odboje. Jeśli chodzi o tył to sprężyny zostały obcięte – 2 zwoje plus po 1 gumie usztywniającej między zwoje. Odboje skrócone tak, aby samochód na nich częściowo siedział, dzięki czemu jest bardzo sztywny. Zrobione zostały tak zwane „haltpasy”, które zabezpieczają, aby wahacz nie poszedł w dół na uskoku i sprężyna nie wyleciała z miski.

 Jesteś młodym fanem tej marki. Samochód od początku zmieniasz sam, czy pomagają firmy specjalizujące się w zmianach wizerunkowych aut?
Tak, samochód zbudowałem samemu w wieku 17 lat. Jedynie znajomy blacharz pomógł mi wstawić nowy błotnik, ponieważ nie wiedziałem do końca jak się za to zabrać. Całą blacharkę i lakierowanie wykonałem własnoręcznie we wspomnianym wcześniej garażu 3x5m . Był to mój pierwszy pomalowany samochód, więc nie wyszło idealnie, ale satysfakcja ogromna…  Gdybym wszystkiego nie robił samemu i korzystał z usług firm to wszystkie koszty byłyby 3 razy większe.

17522815_1687503858213718_1680854382962795939_nOd kiedy zatem tworzysz swój projekt?
Tak na prawdę to rozbiórkę samochodu na części pierwsze zacząłem pod koniec lutego, a swoje pierwsze kilometry po remoncie zrobił w październiku, ale jak to mówią „Projektu nigdy się nie kończy „.

Będzie się jeszcze zmieniać, czy zostaje tak, jak jest aktualnie?
Jest jeszcze kilka treściowych planów – drewniana kierownica, lepsze nagłośnienie, aluflegi Smoor 13 oraz żaluzja na tylną szybę. Jest też kilka mechanicznych tematów, ale to wszystko z biegiem czasu.

Spotkania z policją… były już jakieś?
Uniknąć kontroli takim samochodem nie jest łatwo. Mi niestety się już jedna zdarzyła. Skończyło się na zabranym dowodzie. Wszystko też zależy od policjanta. Jedyni będą się śmiać i cieszyć, a inni szukać przyczyn do zabrania dowodu i mandatu. Tak to już jest, gdy się jeździ tak przerobionym autem.

 Kolejny plan to zbudować mocnego Fiata 125p na pneumatyce. Czy wypali ? Zobaczymy…

Dzięki za rozmowę…

Znajdziecie nas na fb: MINTS oraz Cztery Kółka Mariusz Majta

The following two tabs change content below.

Mariusz Majta

Rocznik 89'. Absolwent Polskiej Szkoły Reportażu. Miłośnik motoryzacji. Każdą wolną chwilę poświęcam na pisanie. Odwiedzam zloty motoryzacyjne i często piszę o nich na blogu. Dodatkową pasją jest fotografia motoryzacyjna - lubię jechać do kogoś sfotografować jego projekt i porozmawiać o pasji. Efekty mojego hobby można śledzić nie tylko tutaj, ale również na fp: Cztery Kółka Mariusz Majta.

Ostatnie wpisy Mariusz Majta (zobacz wszystkie)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>