Rumuński sedan

5

Mamy mnóstwo samochodów. Auta, które mijają nas na co dzień można liczyć w tysiącach. Uliczne statystyki zdają się również dobrze wyglądać na zlotach. Choć tych również nie trzeba liczyć – wystarczy wybrać się na jakąkolwiek imprezę motoryzacyjną, aby zobaczyć jak ogromnym zainteresowaniem cieszy się ta dziedzina. To, że wszystkiego jest pełno, rodzi jednak pytania i wątpliwości – jaki samochód trzeba mieć, aby faktycznie wyróżniać się z tłumu i móc powiedzieć, że jest się jednym z niewielu? Ta Dacia jest tego przykładem.

Rok 2000

Marcin kupił prezentowany samochód szesnaście lat temu. Nie pokonywał w tym celu ogromnych odległości. Auto stało kilka domów dalej, u rodziny. Stan być może nie był zachwycający, ale Marcin od razu wiedział, że chcę mieć tego sedana. Kwota, jaką wypłacił za czerwonego sedana zamknęła się wówczas w granicy 500 plus. Postanowił przywrócić pojazdowi żywotność.

Dane personalne:

Dacia 1300

Rok produkcji – 1981

Nadwozie: sedan

Silnik: seryjnie 1300 z czterobiegową skrzynią, aktualnie silnik z Renault Fuego o mocy 100 koni mechanicznych

Pierwszy setup i cztery biegi

Dacia od początku była czerwona. Zanim jednak zaczęła nosić tegoroczny fartuch miała ten sam kolor z tym, że odcień bardziej przypominał mat. Zarówno skrzynia jak i silnik były seryjne. Ale w końcu nadszedł czas, kiedy Marcin zdecydował mieć, nie cztery, a pięć biegów w swoim sedanie. Tak się stało – pod maskę trafił nietypowy (jeśli chodzi i swapy) silnik z francuskiego koncernu. Serce, które pracuje w Dacii pochodzi od Renault Fuego. Legitymuje się mocą blisko stu koni mechanicznych. Teraz Dacia żwawiej reaguje na wydawane komendy i potrafi zawstydzić nie jednego „współcześniaka”.

Z zewnątrz Dacia ma dodatkowo założone nowe felgi BBS, które poprawiają jej image. A le to, co najbardziej rzuca się w oczy w tym aucie to końcowy tłumik. Są to dwie końcówki będące od początku do końca indywidualną koncepcją właściciela. Wygląda i brzmi to rewelacyjnie.

Przyszłość

Marcin póki co cieszy się z tego, co osiągnął. Zamierza zdobyć kilka smaczków, które dopieszczą wizerunek jego sedana. Trzeba stwierdzić, że Dacii z takim układem wydechowym i z taką mocą, po naszych drogach jeździ niewiele. Poza tym dobrze jest, kiedy można spoglądać na zmotoryzowanych użytkowników, którzy chcą mieć coś, czego nie ma nikt inny. A trzeba stanowczo podkreślić, że trzydziestokilkuletnia Dacii, to aktualnie towar mocno deficytowy.

Znajdziecie nas na fb: MINTS oraz Cztery Kółka Mariusz Majta (reszta zdjęć w galerii)

The following two tabs change content below.

Mariusz Majta

Rocznik 89'. Absolwent Polskiej Szkoły Reportażu. Miłośnik motoryzacji. Każdą wolną chwilę poświęcam na pisanie. Odwiedzam zloty motoryzacyjne i często piszę o nich na blogu. Dodatkową pasją jest fotografia motoryzacyjna - lubię jechać do kogoś sfotografować jego projekt i porozmawiać o pasji. Efekty mojego hobby można śledzić nie tylko tutaj, ale również na fp: Cztery Kółka Mariusz Majta.

Ostatnie wpisy Mariusz Majta (zobacz wszystkie)

2 comments on “Rumuński sedan

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>