Niby mały a cieszy

9

Maluch jest wciąż na topie. Choć można wydawać sądy w stylu „tego już nie ma”, to na forach, aukcjach, zlotach i w programach telewizyjnych widać, że zwolenników małego P ciągle przybywa. Gdyby zebrać wszystkie dobre projekty 126p z całego kraju, spokojnie i śmiało można by było powiedzieć, iż nie ma się czego wstydzić. Trzeba być dumnym. Maluch „Łysego” jest dowodem na to, że przy anorektycznym budżecie da się zbudować niepowtarzalny egzemplarz.

Szkic historyczny

Właściciel prezentowanego Fiata w motoryzacji siedzi od dziecka. Bakcyl został zaszczepiony przez tatę, który zajmuje się mechaniką i bardzo lubi samochody zabytkowe, ogólnie wszystkie klasyki.

„Łysy” został właścicielem Fiacika w Mikołajki. Był to rok 2014. Siedział trzy miesiące na ogłoszeniach internetowych. Szukał Malucha, który będzie tani, ponieważ budżet na zakup auta wynosił 500 złotych. Miała to być dobra baza pod projekt. Po trzech miesiącach znalazł egzemplarz, który dzisiaj gości na Mintsblog.pl. Na początku kosztował 1200 złotych, ale z tygodnia na tydzień cena spadała. W końcu zeszła do 700. „Łysy” był zdziwiony, że nikt nie chciał go kupić, bo nie dość ze był zdrowy blacharsko, to i silnikowo nie było najgorzej. Gdy przyjechał do właściciela, ostatecznie dograł formalności i wypłacił 500 złotych. Reszta ruszyła sama…

1Wizje chodźcie do mnie

Maluch pochodzi z 1990 roku. środek stylizowany jest na  pierwszą serie. Wizja była jedna – stworzyć auto na konkretnej glebie, z mocno szerokim „butem”. Do tego miał dojść nietypowy kolor, który miał wyróżniać „Malca” z szarego tłumu. Efekt końcowy obrazują zdjęcia.

„Łysy” wybrał 126-tkę, ponieważ uwielbia polską motoryzację, twierdzi, że „Maluch ma coś takiego w sobie czego nie mają inne autka. Po prostu czujesz, że jedziesz puszką, która w aktualnym stanie jest strasznie sztywna, czuć klimat i jego maleńkość, a po trasie odczuwa się też bolące plecy . Zazwyczaj VAG itp. nie oferują tak małych samochodów”.

3Pomoc

W pracach przy „Malcu” pomaga tato, zazwyczaj w takich kwestiach wymagających większej precyzji. Resztę właściciel ogarnia samodzielnie. „Dodam jeszcze, że jestem osoba z naprawdę dużym, nieuleczalnym na ten czas problemem wzroku, robię co robię, ale uprawnień do poruszania się pojazdami nie mogę mieć. Ale zawsze, gdy nim wyjadę, widzę ogromny entuzjazm, ludzie pokazują kciuki, czasami specjalnie mnie zatrzymują żeby pogadać”.

8Grubszy retusz

Z zewnątrz: z podstawowo oryginalnego czerwonego jest wiśniowy lakier, wpadły chromowane zderzaki ze starszego typu Malucha, felgi z Golfa r13 8J. Do tego żółte lampy, które naprawdę robią pozytywny efekt w porównaniu do seryjnych.

Środek: mamy deskę rozdzielcza z starego typu 126p, do tego czerwone fotele zamiast oryginalnych skajowych, i oczywiście jasna beżowa wykładzina.

Wyjdzie w praniu

Aktualnie Łysy chce poprawić trochę auto. Poprawka ma dotyczyć blacharski, bo pod te „buty” musiał go trochę zniszczyć (jak sam twierdzi), a co dalej? „Wyjdzie w praniu”.

7

Znajdziecie nas na fb: MINTS oraz Cztery Kółka Mariusz Majta

The following two tabs change content below.

Mariusz Majta

Rocznik 89'. Absolwent Polskiej Szkoły Reportażu. Miłośnik motoryzacji. Każdą wolną chwilę poświęcam na pisanie. Odwiedzam zloty motoryzacyjne i często piszę o nich na blogu. Dodatkową pasją jest fotografia motoryzacyjna - lubię jechać do kogoś sfotografować jego projekt i porozmawiać o pasji. Efekty mojego hobby można śledzić nie tylko tutaj, ale również na fp: Cztery Kółka Mariusz Majta.

Ostatnie wpisy Mariusz Majta (zobacz wszystkie)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>