Dlaczego niektórzy boją się odnieść sukces w sporcie?

12507501_431260610404689_6565195707692762641_n

Jeszcze dziesięć lat temu nie było tak wielu klubów, w których młodzież mogłaby doskonalić swoje umiejętności. Obecnie praktycznie każde średniej/dużej wielkości miasto posiada co najmniej jedną sekcję sportową. Niestety ilość nie zawsze idzie w parze z jakością. Jakie są przyczyny tego zjawiska?

Najnowsze badania jednoznacznie stwierdzają, iż młodzież powinna rozpocząć uprawianie sportu już od 3-6 roku życia. Uprawianie aktywność fizycznej bywa bardzo wymagające i nawet najmłodsi muszą opanować pewną dyscyplinę choćby dla własnego bezpieczeństwa. Niekiedy bywa to frustrujące za to pozostawia wiedzę o własnym ciele i siłę do stawiania czoła trudnościom. Najlepszy system organizacji sportu stworzyli Włosi. Z 60 milionów ludzi żyjących na Półwyspie Apenińskim co piąty uprawia co najmniej jeden sport, co daje oszołamiającą liczbę 12 milionów mniej lub bardziej zaawansowanych sportowców. W Polsce jeszcze dziesięć lat temu nie było tak wielu klubów, w których dzieci mogłyby doskonalić swoje umiejętności. Obecnie w niemal każdym mieście znajduje się co najmniej jeden klub sportowy. Niestety ilość nie zawsze idzie w parze z jakością.

Rezultatów najczęściej nie osiąga 5 typów ludzi:

  • Ofiary – przenoszą odpowiedzialność na innych
  • Przeciętniacy – szukają akceptacji tłumu
  • Ignoranci – nie uczą się
  • Lenie – nie chcą się wysilać
  • Głupcy – mają wybujałe ego i brak im umiejętności

Przenoszenie odpowiedzialności

Niektórzy brak rezultatów próbują zwalić na innych. W części przypadków wina pada na trenera. Niestety nawet najwybitniejszy szkoleniowiec nie odniesie sukcesu, gdy nie ma pod swoją opieką ambitnych, utalentowanych i zaangażowanych podopiecznych. Spróbujmy jednak pogodzić obie strony. Jaki powinien być dobry trener? Odpowiedzi na to pytanie postarają się udzielić niewątpliwie jedni z najlepszych specjalistów w piłce siatkowej, która od niedawna zaczyna podbijać serca naszych rodaków.

Julio Velasco: Koncentrowanie się na trofeach i myślenie o nich jest szkodliwe dla pracy szkoleniowca. Drużyny nie buduje się po to, żeby spełniała osobiste oczekiwania trenera. Nie ma znaczenia czego ja chcę tylko czego oni chcą. Każdy dobry szkoleniowiec powinien o tym pamiętać.

Vital Heynen: Każdy, niezależnie od osobowości, może być dobrym szkoleniowcem. Ale musi być liderem takim, jakim jest człowiekiem. Zawodnicy od razu wyczuwają wszelki fałsz. Druga ważna rzecz to nieustanne uczenie się, szukanie przyczyn porażek, poprawianie swoich pomysłów i systemów. Zawsze coś można zrobić lepiej, nauczyć się czegoś od kogoś innego. Trzeba cały czas wyciągać wnioski i dostosowywać swoją pracę do zespołu.

John Speraw: Nikt nie rodzi się dobrym trenerem, bo w tym zawodzie jest masę różnych dróg do sukcesu. Ludzie o zupełnie odmiennych osobowościach mogą być tak samo skuteczni w roli szkoleniowców. Najważniejsze to znać i rozumieć siebie samego, każdy trener ma swoje siły i słabości i przenosi je na drużynę. Nikt nie jest doskonały. Bardzo ważne jest, żeby szukać najlepszych wzorów w tym zawodzie i starać się z nimi przebywać. Każdy trener powinien szukać swojego mentora.

Andrzej Kowal: Na pewno powinien mieć kompetencje w zarządzaniu. Ma je ten, kto potrafi połączyć indywidualne potrzeby jednostki z realizacją celów całej grupy. Ważna jest także wiedza z zakresu elementów technicznych i techniczno-taktycznych oraz zasada systematyczności i indywidualizacji. Posiadanie wiadomości o sprawności energetycznej i mięśniowej podnosi poziom umiejętności motorycznych. Trzeba mieć informacje z zakresu motywacji i pobudzenia, a zwłaszcza połączenia motywacji wewnętrznej z aspektami motywacji zewnętrznej.

Jakub Bednaruk: Ważne jest, żeby był on intelektualnie co najmniej na poziomie zawodników, inaczej będzie mu bardzo trudno. Musi mieć dystans i poczucie humoru, bo przebywanie w tej samej grupie ludzi wiele godzin dziennie i wspólne przeżywanie mocnych emocji generuje różne napięcia. Trzeba umieć się dogadywać z różnymi ludźmi i powodować, żeby oni cię słuchali. Ale ty sam też musisz umieć ich słuchać.

Można się także zastanowić, jaki jest wpływ samych zawodników na całą sytuację i końcowe efekty. Zdarza się, iż zespół gra świetnie niejako sam z siebie lub wręcz przeciwnie – prezentuje się o wiele gorzej działając niejako przeciwko szkoleniowcowi. Nie zawsze jest to wina lub zasługa działań trenera. W szczególności, gdy na jego podopiecznych wpływ mają również czynniki o niezależne od niego (charakter, motywacja, psychika, talent, zaangażowanie).  

Uzależnienie od komputera i internetu

Komputer jest bez wątpienia urządzeniem niezwykle pomocnym przy rozwiązywaniu różnorodnych zadań i problemów w pracy, czy szkole. Niestety młodzież coraz częściej zaczyna postrzegać „go” jako atrakcyjny sposób spędzania wolnego czasu. Wyniki najnowszych badań szokują. Co drugi nastolatek zaniedbuje naukę i obowiązki domowe, ponieważ zbyt dużo czasu poświęca na komputer. Trzeba jednak zaznaczyć, iż urządzenie samo w sobie nie jest problemem. Wszystko zależy od sposobu jego użytkowania. Uzależnienie od komputera niejednokrotnie rozwija się na oczach samych rodziców, którzy bagatelizują problem. Konsekwencjami spędzania przez dzieci zbyt wielu godzin przed komputerem mogą być wady postawy i wzroku, bóle karku i kręgosłupa, zaburzenia snu, nadwaga oraz wszelkiego rodzaju problemy w sferze emocjonalnej i społecznej. Ponadto „degradacji” ulegają też relacje w rodzinie. Oczywiście nie wszystkie dzieci korzystające z komputera uzależnią się od niego.

Wszechobecne selfie

Większość nastolatków postrzega selfie, jako coś równie naturalnego, jak pisanie smsów. Niestety mała liczba „lubię to” oraz pozytywnych komentarzy na Facebooku, czy Instagramie dla niektórych osób (szczególnie młodych kobiet) oznacza prawdziwą tragedię, co w konsekwencji może prowadzić do zaburzeń osobowości. Badania stwierdzają jednoznacznie, iż ci, którzy lubią się sami fotografować są bardziej narcystyczni i zapatrzeni w siebie niż ci, którzy tego nie praktykują. Mężczyźni robiący selfie mają wiele cech antyspołecznych i są bardziej skłonni do tego, by swoją osobę traktować przedmiotowo. Takie tendencje w przyszłości mogą stać się przyczyną między innymi depresji czy zaburzeń łaknienia. Oczywiście to nie znaczą, że kobiety nie są narażone na te same problemy i nie przejawiają tych samych skłonności.

Dziewczynkom od najmłodszych lat wmawia się, że mają wyglądać schludnie i atrakcyjnie. Dla nastolatki, która jest niepewna siebie i nie wierzy, że cenne jest to, że jest oczytana, inteligentna, wysportowana, fakt, że jakaś koleżanka ma ładniejsze zdjęcie, ładniej wykrojone usta, czy bardziej klasyczną urodę może urosnąć do rangi prawdziwego problemu. Dla nastolatków to może być kłopot, bo ich równoległe życie toczy się w sieci, gdzie jego jakość jest wystawiona na nieustanną ocenę poprzez „lajki”, wyjaśnia psycholog Izabela Wojciechowska.

Wszystko jest dla ludzi, lecz trzeba zachować zdrowy umiar. Rodzice powinni kontrolować czas, jaki dziecko spędza przed monitorem komputera i zachęcać je do innych sposobów spędzania wolnego czasu, by dziecko zaczęło rozwijać swoje zainteresowania np. poprzez sport. W ten sposób upieką dwie pieczenie na jednym ogniu. Ograniczą swoim pociechom dostęp do komputera i internetu oraz co najważniejsze pozytywnie wpłyną na rozwój psychofizyczny najmłodszych.

Błędne myślenie

Wiele osób nieświadomie niejako niszczy swoje działania w drodze do sukcesu. „Nie uda mi się tego dokonać, nie dam rady, bo jeszcze niczego w życiu nie osiągnąłem”. Nigdy się nie przekonasz, że się nie nadajesz do sukcesu, ponieważ nie da się tego udowodnić. Poza tym coś osiągnąć, gdy nawet nie podejmuje się próby. Kluczową kwestią jest umiejętne korzystanie z doświadczeń tych, którzy już tego dokonali. Część z nas myśli jeszcze inaczej: „osiągniecie celu jest złe, gdyż wówczas wszystko się kończy”. Oczywiście jest to kolejny przykład błędnego myślenia. Ludzie obawiają się zmian. Jednak życie to praktycznie nieustanna zmiana. Jeden sukces generuje chęć zdobycia kolejnego, ambitniejszego i cięższego w realizacji. Nie wolno nam spoczywać na laurach. Nigdy! Wiele osób podziwia swoich idoli ze świata sportu i marzy o wcieleniu się w skórę „gwiazdy”. Jeśli naprawdę tego chcesz to, zamiast marudzić, zacznij działać. Lenistwo w niczym Ci nie pomoże. Kluczem do wszystkiego jest praca nad własnym umysłem. Musisz wierzyć, że idziesz na trening po to, by być najlepszym. Trzeba mieć odwagę o tym mówić, myśleć i nie przejmować się chwilowymi niepowodzeniami. To że osiągnięcie czegoś wymaga czasu powinno być dla Ciebie zachętą, bo tylko wtedy udowodnisz sobie, czy naprawdę Ci na tym zależy. Za sukcesem w siatkówce nie idą poszczególne osoby a cała drużyna. Mam tu na myśli nie tylko zawodników i trenera, ale również pełny sztab szkoleniowy. Relacje jakie są nawiązywane między nimi ma pozytywny/negatywny wpływ na funkcjonowanie wszystkich.

Brak motywacji w dążeniu do celu

Wszelkie bariery tkwią w nas samych. Aby odnieść sukces (w sporcie, czy też w prywatnym życiu) najważniejsza jest cierpliwość i ciężka praca. Im trudniej się coś zdobywa, tym większa satysfakcja, gdy się to już osiągnie. Jednocześnie trzeba pamiętać, by za żadne skarby nie poprzestawać na laurach. Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali, mówił święty Jan Paweł II. Trudno się z tym nie zgodzić. Najważniejszy jest ciągły i systematyczny rozwój. Warto się otwierać i analizować nowe doświadczenia. Powtarzać, że coś zawsze dzieje się po coś. Bardzo trafne słowa powiedział swego czasu Michael Jordan: nie bierz do siebie tego, co inni o Tobie mówią. Szczególnie kiedy zamiast pomagać – demotywują. Tylko Ty wiesz na co naprawdę Cię stać. Słowa innych weź pod uwagę jako informację zwrotną, ale nigdy nie bierz ich za stan faktyczny tego, jaki jesteś. Jedynie dzięki takiemu myśleniu możemy osiągnąć to o czym marzymy. Jak pisał mój dobry znajomy: motywacja jest jak samochód. Od ciebie zależy dokąd dojedziesz, co zobaczysz.

Podsumowanie

Bez względu na to, czy dziecko w przyszłości zostanie profesjonalnym sportowcem, czy też nie warto zainwestować w taką drogę rozwoju. Sport to więcej niż zdrowie. Dzięki aktywności fizycznej pod opieką kompetentnych osób młody człowiek może nabywać i stale rozwijać umiejętności efektywnie wykorzystując swoje dyspozycje oraz dostosowując się do dynamicznie zmieniającej się sytuacji. Nauczy się także realizacji określonych celów na zasadzie współpracy oraz zaufania. Dzięki ulubionej dyscyplinie przestanie również szukać sposobów na zaimponowanie innym. Sport może być źródłem poczucia siły i pewności siebie, które uwalniają od społecznej presji. Dziecko przy odpowiednim podejściu do treningów (oraz odrobinie szczęścia) może zostać wielkim sportowcem lub w pełni ukształtowanym dobrym człowiekiem. Jednym słowem warto.

The following two tabs change content below.
27-letni politolog, trener siatkówki, maniak piłki nożnej oraz historii (w szczególności Polski i Hiszpanii). Jestem patriotą i nie wstydzę się tego. Mówię to, co myślę oraz myślę to, co mówię.

Ostatnie wpisy Patryk Gęsicki (zobacz wszystkie)

,,
2 comments on “Dlaczego niektórzy boją się odnieść sukces w sporcie?
  1. Podobno socjologowie nie lubią politologów (i vice versa), mnie tam jednak ten wpis czytało się bardzo przyjemnie i z dużym zainteresowaniem :)

    Dużo celnych obserwacji, niestety w większości niepokojących.

    • Nie mnie to oceniać, czy tak jest w rzeczywistości ;) Bardzo dziękuję za miłe słowa. Tekst miał na celu uświadomienie obecnego stanu rzeczy, który powinien ulec zmianie. Im szybciej, tym lepiej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>