126p long i nie tylko…

10625110_724253237611284_4669711135199956896_n

Pasjonatów w naszym kraju nie brakuje. Większość, jeśli nie każdy, ze zmotoryzowanych nosi w sobie pragnienie posiadania czegoś niestandardowego. W Radomsku mieszka rodzeństwo, które za sprawą taty rozkochało się w polskiej ikonie motoryzacji. I zapewne nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że są również w posiadaniu limuzyny – Fiata 126p. Jedynego takiego auta w naszym kraju.

MM: Jak to się wszystko zaczęło?

MJ: Nasza motoryzacyjna pasja narodziła się głównie dzięki rodzinnej tradycji – pasji Taty jaką jest motoryzacja. W zasadzie odkąd pamiętam podglądaliśmy wspólnie z bratem – Michałem, jak naprawia się samochody w rodzinnej firmie. Marzyliśmy od najmłodszych lat o swoim prawdziwym samochodzie.

To był tak naprawdę początek naszej motoryzacyjnej pasji, która w pewnym momencie została poświęcona wyjątkowemu samochodowi jakim jest Fiat 126p.

MM: 126p to pierwszy samochód, pierwszy projekt?

MJ: Pierwszym Naszym maluchem był Fiat 126p Cabrio – maluch z 83 roku przerobiony na bazie (oryginału Cabrio) – Bosmala. Kolejnym był Fiat 126p elx – rocznik 1998, w kolorze zielonym, z oryginalnym 30 tys. przebiegiem, następnym  maluszek w wersji FL z 1992r. z przebiegiem 74 tys, (z powodu nie najlepszego stanu blacharskiego postanowiliśmy go przebudować na samochód wersji sport i podjęliśmy decyzję o zmianie jednostki napędowej na mocniejszą) przedostatnim był elegant z 2000 roku w kolorze czerwonym – aktualnie jako jedyny z naszych maluchów służy nam w zimę. Ostatnim naszym nabytkiem do „kolekcji” był zakup Fiata 126p Limuzyny, malucha złożonego z 3 egzemplarzy Fiata 126p FL, który ma długość 4,7m!

Podsumowując, na tą chwilę jesteśmy posiadaczami 5 egzemplarzy popularnego malucha.

1486886_338117042996680_1059124929_nMM: To imponujące -  jak zostaliście właścicielem 126p „limuzyn”?

MJ: Ten Maluch został odkupiony od znajomego, poznanego na jednym ze zlotów Fiata 126p.

MM: Kilka suchych faktów – który to rok, silnik seryjny?

MJ: W jedynym maluchu mamy zmienioną jednostkę napędową o większej  pojemności, natomiast wszystkie pozostałe, łącznie z Fiatem 126p Limuzyną mają seryjne silniki – 650cm3. Do budowy najdłuższego Fiacika potrzebne były trzy seryjne maluchy w wersji FL.

MM: Ile osób najwięcej przewoził dotychczas?

MJ: Na tą chwilę najwięcej Limuzyną zdarzyło się przewieźć 8 osób (5 dorosłych, 3 dzieci) co prawda po placu, ale taki fakt  miał miejsce.

1524910_338116392996745_905502220_nMM: Skąd pomysł na wersję – limuzyny?

MJ: Pomysł na stworzenie tej nietypowej limuzyny zrodził się w głowie pewnego Pana z okolic Gdańska w 2010r. Wydawało się wtedy, że wystarczy tylko poprzecinać i zespawać dwa takie samochody, ale w praktyce było to o wiele trudniejsze.

MM: Dlaczego mały P?

MJ: Dlaczego Fiat 126p? To właśnie takim pojazdem uczyłem się jeździć gdy tylko mogłem dostać nogami do pedałów, dokładnie był to Fiat 126p Cabrio , poza tym maluch jest małym, niepozornym autem, a przede wszystkim jest samochodem polskiej produkcji.

MM: Ile trwała budowa tego Malucha?

Prace blacharsko – lakiernicze Limuzyny trwały około pół roku, natomiast wszystkie prace związane z jego budową udało się ukończyć wciągu 2 lat.

10296572_415755278566189_4918754724149839627_nMM: Historia, którą zapamiętaliście najbardziej, związana z autem… jest taka?

MJ: Z każdym naszym małym Fiatem są jakieś historie, które będą przeze mnie bardziej lub mniej zapamiętane na całe życie.

Najlepsze wydarzenie jakie mnie spotkało to myślę, że była to nauka jazdy Fiatem 126p cabrio – to jest historia, której nigdy nie zapomnę i wiele razy do niej będę wracał. Podróże tym samochodem wspólnie z Tatą (ponieważ nie miałem wtedy prawa jazdy) były dla nas wielką atrakcją, na którą czekaliśmy cały tydzień, ponieważ na takie wyjazdy Tata miał czas tylko w niedzielę, a korzystając z okazji uczył mnie jeździć wspomnianym maluchem już w wieku 6-7 lat, dlatego te pozytywne wydarzenia pozostaną w mej pamięci.

Inną ciekawą historią związaną z Fiatem 126p Limuzyną to zakup owego samochodu, który od początku mnie zafascynował. Nadarzyła się okazja zakupu tego samochodu i po krótkim namyśle zdecydowaliśmy o jego zakupie.

MM: Jak ludzie reagują na takiego „long” Malucha?

MJ: Ludzie bardzo pozytywnie reagują na widok najdłuższego malucha w Polsce, często pozdrawiają na drodze, machają, krzyczą, robią zdjęcia, dopytują o informacje na temat tego egzemplarza. Jeśli chodzi o resztę maluchów, także wzbudzają zainteresowanie wśród ludzi, ponieważ wyróżniają się  na tle innych samochodów.

MM: Wszystkie prace wykonujecie sami? Ktoś pomaga?

MJ: Nad różnego rodzaju pracami, które  przeprowadzamy wraz z bratem Michałem w naszych maluchach pomagają nam pracownicy firmy Bosch Service UNICAR- rodzinnej firmy, najbliżsi, a także przyjaciele, o których warto zawsze wspominać, ponieważ oni  pomagają nam w realizacji naszej pasji.

1535394_338557136286004_1233119103_nMM: Zmiany – zewnętrzne oraz wewnętrzne – co się zmieniło?

MJ: Z zewnątrz: poza dachem na który został wykorzystany arkusz blachy do połączenia ze sobą górnej konstrukcji dachu, maluch jest złożony z części pochodzących z Fiata 126p FL. Tylne drzwi także są oryginalne, z tym, że ramki tych drzwi zostały pospawane z innych drzwi. Trochę kłopotów sprawiło konstruktorowi  dopasowanie przewodów elektrycznych i hamulcowych, a także rozwiązanie problemów ze sterowaniem skrzynią biegów znajdującą się z tyłu samochodu.

W środku znajduję się oldschool’owy zestaw stereo, wnętrze (łącznie z fotelami) zostało obszyte na specjalne, indywidualne zamówienie, natomiast dodatkowe siedzenia pochodzą z fabryki autobusów. Stolik znajdujący się w środku podświetlany z wygrawerowanymi napisami także został zrobiony na zamówienie. Dodatkowo maluch posiada podświetlenie całego wnętrza. Reszta to standardowe dla FL’ki elementy.

MM: Przewidujecie jeszcze jakieś pomysły? Czy raczej dbanie o to co udało się osiągnąć?

MJ: Nasze plany związane są z dalszą modyfikacją i wprowadzaniem nowych rozwiązań technicznych w  „sportowym” maluchu. Póki co nie chcemy zdradzać, więcej pomysłów (aby nie zapeszać) związanych z samochodami, natomiast jeśli uda się zrealizować, na pewno się nim pochwalimy.

Ponadto przygotowujemy różne niespodzianki dla fanów naszych fiatów, którzy śledzą nasze poczynania m.in. na portalach społecznościowych. W przyszłym, jak i kolejnych sezonach chcemy dalej promować ikonę polskiej motoryzacji jaką jest Fiat 126p, który zmotoryzował nasz kraj w latach 70 i 80 – tych ubiegłego stulecia na wszelkiego rodzaju imprezach motoryzacyjnych, wystawach i zlotach Fiata 126p.

MM: Życzymy powodzenia!

Znajdziecie nas na FB: MINTS oraz Cztery Kółka Mariusz Majta

The following two tabs change content below.

Mariusz Majta

Rocznik 89'. Absolwent Polskiej Szkoły Reportażu. Miłośnik motoryzacji. Każdą wolną chwilę poświęcam na pisanie. Odwiedzam zloty motoryzacyjne i często piszę o nich na blogu. Dodatkową pasją jest fotografia motoryzacyjna - lubię jechać do kogoś sfotografować jego projekt i porozmawiać o pasji. Efekty mojego hobby można śledzić nie tylko tutaj, ale również na fp: Cztery Kółka Mariusz Majta.

Ostatnie wpisy Mariusz Majta (zobacz wszystkie)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>